niedziela, 2 czerwca 2013

Tytus (Tutuś)
Płeć: kot
Data urodzenia: październik 2012
Kastracja: tak
Szczepienia: tak
Stosunek do kotów: pozytywny
Stosunek do psów: nie wiadomo
Stosunek do dzieci: nie wiadomo
Kontakt do opiekuna: adopcje@szara-przystan.pl lub 515 734 884
Opis: Tytus wychował się w piwnicy przy ruchliwej drodze, więc podjęliśmy decyzję o wzięciu go pod skrzydła fundacji i „udomowieniu” ze względów bezpieczeństwa. Tytus jest kotem bezproblemowym.  Nie niszczy, nie drapie, nie przewraca kwiatków, korzysta z kuwety bez wpadki i będzie przyjacielem każdego, kto narzeka na latające po mieszkaniu muchy- jest mistrzem w ich wyłapywaniu! Jest z natury bardzo spokojnym kotem, szaleje tylko w zabawie z drugim futrzakiem. Jest niezwykle miłym kotem, który bardzo lubi głaskanie człowieka. Ceni sobie również czas spędzony na kolanach czy na łóżku w pobliżu właściciela. Stwierdzenie, które najlepiej go opisuje dotyczy jego dwóch podstawowych potrzeb- człowieka do przytulania i kota do zabawy. Niestety mogę być dla niego domem  tymczasowym  tylko do końca czerwca, ponieważ potem muszę wyjechać. Proszę, nie każmy mu ciągle zmieniać domów, bo on bardzo przywiązuje się do człowieka. (zawsze mnie wita jak przychodzę do domu!)

Obowiązuje umowa adopcyjna.

piątek, 12 kwietnia 2013

Muszka- Pingwinka


Muszka
Płeć: kotka
Data urodzenia: około roku
Kastracja: tak (wczoraj)
Szczepienia: tak
Stosunek do kotów: z dystansem
Stosunek do psów: bardzo  się boi
Stosunek do dzieci: nie wiadomo
Kontakt do opiekuna: adopcje@szara-przystan.pl lub 515 734 884
Mucha roboczo była nazywana Pingwinką, ponieważ ma wyjątkowe umaszczenie, czarny smoking oraz białe rękawiczki, skarpetki i dekolt. Jest płochliwą, ale niezwykle wdzięczną kotką. Bardzo lubi głaskanie i przebywanie w obecności człowieka. Mogłaby być miziana całymi godzinami, mrucząc przy tym w niebogłosy (to najprawdziwszy mruczek). Boi się hałasu i zamieszania, chowa się wtedy w bezpieczne miejsce i wychodzi, gdy „zagrożenie” minie. Bez wpadek korzysta z kuwety, nie niszczy mebli. Wymaga spokojnego i pieszczotliwego opiekuna.

czwartek, 14 marca 2013

Skierka- mała gaduła do adopcji


Skierka
Płeć: kotka
Data urodzenia: koniec października 2012
Kastracja: tak
Szczepienia: tak
Stosunek do kotów: bardzo dobry
Stosunek do psów: nie wiadomo
Stosunek do dzieci: nie wiadomo
Kontakt: adopcje@szara-przystan.pl lub 515 734 884
Cała czarna, od nosa po czubek wiecznie podniesionego do góry ogona, z pięknymi lekko skośnymi oczami. Ostatnia z rodzeństwa odebranego zbieraczce kotów. Niezwykle przymilna i „miziasta” kotka. Przychodzi na kolana i pozwala się głaskać, przyjmując różne pozy, aż nie zaśnie wtulona w człowieka. Pojawienie się w pokoju ogłasza cichymi przyjemnymi miauknięciami. Bardzo lubi inne koty i zachęca je do zabawy. Kiedy te już  padną ze zmęczenia, znajduje swoją ulubioną zabawkę- aluminiową kulkę i gania za nią, aż sama nie padnie na pyszczek. Gdy pojawią się goście, początkowo jest nieśmiała, ale po pewnym czasie pozwala się głaskać każdemu. Przechodziła tzw. Koci katar, przez co czasami wciąż łzawi jej oczko. Nie szuka „ludzkiego” jedzenia po blatach w kuchni. Korzysta z kuwety (również krytej) bez problemów.

poniedziałek, 4 marca 2013

Konkurs

Kliknij tutaj, żeby zagłosować na Lusię w konkursie dachowiec miesiąca!

Proszę kliknąć w powyższy link i pomóc Lusi zdobyć tytuł dachowca miesiąca, będziemy ogromnie  wdzięczne! Twarzowe zdjęcie wybraliśmy, prawda?

poniedziałek, 18 lutego 2013

Pchełka znalazła dom!

Wspaniała rzecz się stała podczas ostatniej akcji adopcyjnej w Gliwicach! Pewna rodzina pokochała moją Pchełkę i zapragnęła dać jej ciepły kąt i odrobinę miłości.
Kotka miała trafić do domu stałego dopiero we wtorek, ale ze względu na potrzebę przesunięcia daty sterylizacji malutka pojechała "do siebie" już w piątek.
Wspaniały był to dla mnie dreszczyk emocji, pierwsza adopcja! Pchła pomimo koncertów w samochodzie, w nowym domu nie wydawała się zagubiona. Potraktowała to jako nowe wyzwanie, ot świetną zabawę. Myślę, że szybko zapomni o rodzeństwie, ponieważ uczucie jakie dostaje od nowych właścicieli zupełnie jej wystarcza.
Zdobyła najlepszą przyjaciółkę, dziewczynę, z którą jak pisała mi w mailu, śpią w jednym łóżku od pierwszej nocy. Trzymam za tego czarnuszka kciuki w obu rękach, bo zapowiada się piękna przyszłość!
Choć brzmi to patetycznie, to najlepiej opisuje moje (wzniosłe) uczucia!

Skierkę i Piotrunię planujemy oddać razem, więc proszę o pomoc w rozsyłaniu wici!
I proszę nie zapominać o Lusi, kocie wspaniałym dla ludzi, którym nie w głowie kocie psoty i figle!